Kupiłem paprotkę w markecie w listopadzie. Tydzień później nad doniczką krążyło kilkanaście czarnych muszek.
Zrobiłem to, co robi większość — kupiłem żółte lepy. Wyłapały garść dorosłych osobników i na tym się skończyło. Po dwóch tygodniach muszek było więcej niż na starcie.
Problem nie siedział w powietrzu. Siedział w ziemi, którą sam przyniosłem do domu. Sprawdźmy, skąd naprawdę biorą się ziemiórki w doniczkach i co faktycznie działa.